...powrót do strony głównej...


Legendy regionu


Kapliczka św. Jana Nepomucena w Chochołowie.

W 1846 roku państwo Polski nie istniało, był to kolejny rok zaborów. Ale 21 lutego w sobotę, wybuchło w małej wsi na Podhalu poruseństwo zwane - Powstaniem Chochołowskim kierowane przez wikarego Józefa Kmietowicza, nauczyciela i organistę Jana Kantego Andrusikiewicza, poetę Juliana Goslara oraz wikarego z Poronina Michała Głowackiego. Powstanie niestety zostało stłumione przez wojska austryjackie, którym pomagało kilkudziesięciu mieszkańców Czarnego Dunajca (istnieją głosy, że zostali oni wprowadzeni w błąd przez zaborców i nie wiedzieli, że pomagają tłumić zaczątki zrywu narodowego). Jedną z wielu pamiątek tamtych dramatycznych wydarzeń jest Kapliczka św. Jana Nepomucena, stojąca przy wjeździe do Chochołowa od strony Czarnego Dunajca. Postać Świętego jest "obrócona zadkiem (tyłem) do Dunajca" z żalu, że dunajczanie razem z wojskami austriackimi przyszli tłumić góralski zryw niepodległościowy.

Sanktuarium Wniebowzięcia NMP w Ludźmierzu.

Miejscowość Ludźmierz jest najstarszą wsią na Podhalu. Pierwotne zagrody leżały wśród trzęsawisk nad Czarnym Dunajcem, pomiędzy ujściem potoków Lepietnicy i Rogoźnika, przy starym szlaku handlowym, prowadzącym z Krakowa przez Nowy Targ dalej na Węgry. Po pogłębieniu koryt potoków teren osuszono, a po mokradłach pozostały jedynie torfowiska wysokie w zachodniej części Ludźmierza. Miejscowość ta kojarzona jest w całej Polsce z cudowną figurą Matki Boskiej "Gaździny i Królowej Podhala". Kult Maryjny trwa tutaj od niepamiętnych czasów. Figura słynąca z niezliczonych łask przyciąga tłumy pielgrzymów. Naukowcy określili, iż cudowna figura Matki Boskiej Ludźmierskiej powstała około roku 1400. Istnieje wiele podań dotyczących powodów jej powstania i lokalizacji Sanktuarium w którym się znajduje.
Jedna z legend podaje, że kupcom jadącym na Węgry ukazała się postać Matki Boskiej, a na miejscu cudu wzniesiono kościół i umieszczono w nim statuę Matki Boskiej.
Inna legenda mówi, że węgierski handlarz winem, w czasie podróży zboczył z drogi prowadzącej przez torfowiska koło Ludźmierza, jego wóz ugrzązł, jemu samemu zaś groziła niechybna śmierć. Przerażony wzywał pomocy Matki Boskiej oraz oddał się w Jej opiekę, przyrzekając, że po wyjściu cało z tej opresji zafunduje figurę Matki Boskiej i złoży ją w kościele ludźmierskim. Jego modlitwa została wysłuchana - w ciemności zauważył światło z ludźmierskiego kościoła, wydostał się z bagna i uratował życie. Dane przyrzeczenie jak widać spełnił.

Powstanie Przełomu Dunajca.

Powstanie jednej z największych atrakcji Pienin - Przełomu Dunajca również owiane jest wieloma legendami, podsycanymi przez sporów naukowców, którzy do końca nie są zgodni. Najciekawsze są jednak podania ludowe na ten temat. Jedna z legend głosi, że ujście Dunajcowi wyrąbał mieczem król Bolesław Chrobry. Inna z legend mówi o Ferkowiczu, ścigającym króla wężów, który uciekając wywrócił swym cielskiem wąwóz, wytyczając drogę rzece.

Skok Zbójnicki Janosika.

Płynąc Przełomem Dunajca można znaleźć kolejne legendarne miejsce zwane Zbójnickim Skokiem. Legenda głosi, że w tym właśnie miejscu zbójnik Janosik przeskoczył Dunajec, uciekając przed węgierskimi żandarmami. Ponieważ w tym odcinku Dunajec jest 12 metrów głęboki i 12 metrów szeroki, musiał się bardzo mocno odbić, pozostawiając po sobie na skale odciski kierpców.

Kościółek św. Anny w Nowym Targu.

Nikt nie może podać dokładnej daty budowy tego starożytnego kościółka. Prawdopodobna data jego powstania to rok 1219 (według napisu umieszczonego na tęczy sklepienia "Errectum A.D. 1219".). Nie dziwi więc fakt iż powstanie kościółka owiane jest legendą. W XIII w. dolina nowotarska pokryta była lasami, pełnych dzikich zwierząt i band rozbójników. Jedną z tych band jak głosi podanie nawrócili dwaj pustelnicy, którzy poradzili jej aby dla ubłagania odpustu za swoje grzechy u Pana Boga wystawiła piękny kościół.

Zamek w Czorsztynie - legenda o dzielnym przywódcy chłopskiego powstania.

15 czerwca Roku Pańskiego 1651 do bram zamku w Czorsztynie zapukał wraz z towarzyszami oficer wojska polskiego Aleksander Kostka-Napierski. Przedstawił list od króla uprawniający go do przejęcia zamku i przygotowania do obrony. Przejął on władze na zamku jednak po kilku dniach zamek został odbity, gdyż poznano się na prawdziwych jego intencjach. List króla był fałszywy a sam oficer był tak naprawdę emisariuszem Bohdana Chmielnickiego, namawiającym chłopów do wypowiedzenia posłuszeństwa swym panom i przyłączenia się do oddziałów buntowniczych, które wzmocnione przez oddziały węgierskie Rakoczego miały uderzyć na Kraków wykorzystując fakt iż wojska polskie walczyły z rebelią na Ukrainie.
18 lipca Roku Pańskiego 1651, na wzgórzu Krzemionki w Krakowie Aleksander Kostka-Napierski został stracony poprzez nawleczenie na pal. Ale legenda o nim, jako o przywódcy chłopskiego powstania trwa po dziś dzień.

Zamek w Niedzicy - Złoto Inków.

O skarbach Inków i ich miastach pełnych złota krążą legendy po całym świecie. Jeden z właścicieli zamku w Niedzicy Sebastian Benesz de Berzeviczy w młodości wiele podróżował, a potem osiadł w dalekim Peru. Według legendy znalazł on żonę wśród inkaskiej arystokracji, zaś jego córka Umina poprzez małżeństwo weszła do rodziny wywodzącej się od ostatniego władcy Inków - Tupaca Amaru. W 1780 r. Jose Gabriel Condorcanqui - krewny męża Uminy - przyjął przydomek Tupac Amaru II i wywołał powstanie antyhiszpańskie. Nie zdobyło ono jednak poparcia w całym kraju i po roku Hiszpanom udało się je zdławić. Tupac Amaru II i większość jego rodziny została z rozkazu zwycięzców stracona. Jednak Sebastianowi udaje się zbiec z Peru wraz z córką i zięciem, zabierając ze sobą część skarbu Inków. Osiadają w Wenecji. Tu Sebastian Benesz de Berzeviczy zostaje dziadkiem. Jego wnuk Antonio dostaje przydomek Inka (taki przydomek Inkowie nadawali tylko władcom, rodzice uważali go więc prawdopodobnie za ostatniego ocalonego potomka królewskiej dynastii). Po 10 latach mąż Uminy został w tajemniczych okolicznościach zasztyletowany. Berzeviczy z córką i wnukiem opuszczają więc Wenecję i osiadają ostatecznie na Niedzickim Zamku, znajdując tu schronienie. Niestety nawet niedzickie mury nie dały im wystarczającego schronienia przed "upiorami z przeszłości". W 1797 r. na dziedzińcu zostaje zamordowana Umina. Pogrążony w smutku Sebastian pochował córkę a wraz z nią przywieziony z Peru skarb Inków. Dla bezpieczeństwa zmienia wnukowi imię i nazwisko, oddając go w adopcję kuzynowi. Skarbu do dziś nie odnaleziono...

Opracowanie na podstawie materiałów ze stron internetowych gmin i miasta Nowego Targu, oraz słowa zasłyszanego.
Radosław Jastrzębski



STAROSTWO POWIATOWE
W
NOWYM TARGU

al. Tysiąclecia 35
ul. Harcerska 1
34 - 400 Nowy Targ
tel. (18) 26-613-00
fax. (18) 26-613-44
e-mail:
starostwo@nowotarski.pl





Polecamy







chatka

Uniwersytet Trzeciego Wieku

Chlebem i solš

















Wykaz nieruchomości

Wykaz nieruchomości


Chochołów

Kubuś Nowak

Serwis pogodowy IMGW
 Aktualna pogoda         »» Prognoza


   


Copyright 2009 © Starostwo Powiatowe w Nowym Targu
Wszystkie prawa zastrzeżone